Trochę to tytuł na wyrost, ale coś na rzeczy jest (jak to zwykło się ostatnio mawiać). Studio kreatywne Kiss Me I’m Polish, jak przeczytałem, mieści się w Nowym Jorku (mieście pełnym ludzi kreatywnych), a założone zostało przez Agnieszkę Gasparską w 2003 roku. Robią bardzo fajne rzeczy, a samo portfolio zasługiwałoby na oddzielny komentarz, ja jednak chciałem się skupić na przy okazji przemycanej dawce informacji o naszym pięknym, acz ostatnio burzliwym, kraju.
Strona opowiadająca historię Malucha jest zabawna i ciekawa, a myślę, że niejednego odwiedzającego skłoni do przeczytania trochę więcej o kraju, w którym ten mały cud techniki powstał. W ten banalny sposób Kiss Me I’m Polish promuje nas na zachodzie. I o ile to ciekawsze niż prezydent niskiego wzrostu czy wzmagania, o każdy kilometr autostrady prowadzącej od jednego stadionu do drugiego.










