Moja nowa strona!
26.02.2008
Przez ostatnich parę tygodni opuściłem się trochę w kwestii aktualizacji bloga, przyznaję. Był jednak pewien powód. Pracowałem nad moją nową stroną, którą można już sobie oglądać. Brakuje jeszcze studium przypadku (opisu jak powstawała), warunków użytkowania oraz polityki prywatności — ale te ostatnie, to już bardziej techniczne marginalia.

Strona jest oczywiście o moich ilustracjach i projektach WWW — niestety jest tylko po angielsku. W przyszłości będzie i polska wersja, ale to za parę miesięcy. Tymczasowo ten blog utrzymuje równowagę lingwistyczną.
Technicznie i teoretycznie rzecz biorąc, strona jest bezbłędna. Fakty na poparcie tezy:
- XHTML 1.0 Strict zgodny z W3C,
- CSS zgodny z W3C bez jakichkolwiek błędów ani też ostrzeżeń (przy okazji można sobie oglądnąć arkusz).
Praktycznie brakuje jeszcze mechanizmu, który pozwalałby użytkownikom z wyłączonym JS oglądać wszystkie górne zakładki oraz wyłączałby menu dodatkowe, kiedy JS nie ma. Za to wszystkie elementy graficzne są ukryte dla druku, więc użytkownik oszczędza tusz i ilość kartek.
Dla IE6 ładuje się osobny arkusz CSS, żeby poprawić ułomność najgorszej przeglądarki świata. Są pewne różnice, ale użytkownik IE6 — z całym szacunkiem — i tak ich nie dostrzeże.

Stronę podzieliłem na trzy główne części: domową (startową), z moimi pracami oraz mówiącą o mnie samym. Na potrzeby portfolio — wystarczy. Dodatkowo w górnej części jest menu, które daje więcej, np. tapety do ściągnięcia, aktualności (wkrótce będzie i RSS, tylko muszę wykombinować sprytny sposób na eksport informacji z bazy danych do XMLa używając PHP) oraz szybki dostęp do skrótowego formularza, danych kontaktowych, itp.

Wspomniany mechanizm pozwalający na przeglądanie górnej części w postaci zakładek napisałem sam (wykorzystując CSS i jQuery. Kod jest bardziej rozwlekły (ale nadal szybki), ale za to własny.
Cała strona działa na frameworku Code Igniter (PHP), wykorzystuje MySQLa, a elementy dynamiczne zawdzięcza bibliotece jQuery i ThickBox’owi.

Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Komentarze, oczywiście mile widziane. Można po mnie jechać! :-)

Leave a Reply